W Electrum wspólnie z Polityką Insight tworzymy „Impuls”, 6-odcinkową serię podcastów o transformacji energetycznej. Dominik Brodacki, szef działu energetycznego Polityki Insight, rozmawia z uznanymi ekspertkami i ekspertami, omawiając kluczowe wyzwania, szanse i kierunki zmian w polskiej i europejskiej transformacji energetycznej.  

W pierwszym odcinku – opublikowanym 22 grudnia 2025 roku – zaproszonym gościem jest dr hab. Inż. Arkadiusz Węglarz, Profesor na Wydziale Inżynierii Lądowej Politechniki Warszawskiej, Doradca Zarządu ds. Gospodarki Niskoemisyjnej w Krajowej Agencji Poszanowania Energii S.A., Wiceprezes Zarządu Zrzeszenia Audytorów Energetycznych. 

W rozmowie padają odpowiedzi na pytania takie jak: 

  • Czym jest i jak powinna być definiowana transformacja energetyczna? 
  • Po co jest nam potrzebna transformacja energetyczna? 
  • Czy i komu się ona opłaca? 
  • Jakie są największe sukcesy i porażki transformacji w Polsce? 
  • Jakie są największe szanse rozwojowe dla Polski? 
  • Dlaczego poparcie społeczne dla zmian związanych z transformacją energetyczną spada? 

Niniejszy tekst jest zarówno uzupełnieniem tej rozmowy, jak i przytoczeniem najważniejszych wypowiedzi prof. Węglarza. Zachęcamy zarówno do odsłuchu odcinka, jak i do lektury.  

 

 

Czym jest transformacja energetyczna?  

Transformacja energetyczna to kompleksowy, globalny proces głębokich i nieodwracalnych zmian w sposobie wytwarzania, dystrybucji oraz zużycia energii 

Obejmuje ona sferę technologiczną, gospodarczą i społeczną, a jej istotą jest odejście od wysokoemisyjnego modelu opartego na paliwach kopalnych – takich jak węgiel, ropa naftowa czy gaz ziemny – na rzecz odnawialnych źródeł energii (OZE) oraz technologii nisko- i zeroemisyjnych, w tym zielonego wodoru i energetyki jądrowej. 

Celem transformacji jest redukcja emisji i ograniczenie presji na zasoby naturalne poprzez budowę zrównoważonego systemu energetycznego, który funkcjonuje w harmonii ze środowiskiem i odpowiada na wyzwania klimatyczne współczesnego świata. 

To ogromne wyzwanie, a sieć wątków wchodzących w obszar transformacji energetycznej nie jest możliwa do opisania w pojedynczym tekście. Warto jednak mieć na uwadze pewne podstawowe aspekty transformacji – sprawdzone fakty, które można w łatwy sposób zweryfikować:  

  • Głównym celem politycznym, zwłaszcza w Unii Europejskiej, jest osiągnięcie pełnej neutralności klimatycznej do 2050 roku w celu powstrzymania globalnego wzrostu temperatury.  
  • Transformacja ma również na celu uniezależnienie państw od importu surowców energetycznych, zwłaszcza z kierunków niepewnych politycznie, co stało się priorytetem po agresji Rosji na Ukrainę.
  • Proces ten zakłada m.in. powszechniejsze korzystanie z energii elektrycznej zamiast bezpośredniego spalania paliw w transporcie (pojazdy elektryczne), przemyśle (paliwa odnawialne) oraz ogrzewnictwie (pompy ciepła). 
     

PrzeczytajWkraczamy w erę elektryczności
 

  • System energetyczny zmienia się z modelu opartego na dużych, centralnie sterowanych elektrowniach w kierunku energetyki rozproszonej, gdzie energię produkują miliony prosumentów oraz lokalne społeczności energetyczne.
  • Kluczowym elementem jest zmniejszenie ogólnego zużycia energii poprzez m.in. głęboką termomodernizację budynków oraz wdrażanie nowoczesnych, energooszczędnych technologii w przemyśle. 
  • Jako przedsięwzięcie o charakterze rewolucji technologicznej, musi ona uwzględniać aspekty społeczne, tak aby nie zostawiać „nikogo z tyłu”. Oznacza to m.in. wsparcie dla regionów górniczych w tworzeniu nowych miejsc pracy oraz ochronę osób zagrożonych ubóstwem energetycznym.
  • W polskich warunkach transformacja oznacza m.in. konieczność zastąpienia wyeksploatowanych bloków węglowych nowymi mocami w OZE i atomie, co wymaga ogromnych nakładów inwestycyjnych szacowanych na setki miliardów złotych.  

 

Dlaczego w obliczu transformacji energetycznej jednym z problemów jest dezinformacja? 

Dezinformacja oraz brak spójnej komunikacji stanowią jedne z najpoważniejszych barier dla powodzenia transformacji energetycznej – proces ten wymaga nie tylko zmian technologicznych, ale przede wszystkim szerokiej akceptacji społecznej 

Jeśli chodzi o Polskę, dyskusja o transformacji często koncentruje się wyłącznie na zamykaniu kopalń i elektrowni węglowych, co budzi lęk i opór. Brak rzetelnej informacji o korzyściach płynących z nowych technologii sprawia, że społeczeństwo może wywierać presję na rządzących, aby wstrzymać lub zatrzymać cały proces. W obiegu funkcjonuje wiele mitów, które skutecznie podsycają społeczne niepokoje.  

 

Co możemy uznać za dotychczasowy sukces transformacji energetycznej?

Odpowiada: prof. Arkadiusz Węglarz.  

Kluczowym sukcesem transformacji energetycznej jest fotowoltaika prosumencka. Niestety, równolegle ujawnia się tu także jedna z największych porażek. Sieci elektroenergetyczne nie są przygotowane na taką skalę transformacji ani na lokalne bilansowanie energii. 

Brałem udział w pracach nad całym zestawem regulacji dotyczących klastrów energii i poświęciliśmy na to bardzo dużo czasu. Mam jednak wrażenie, że ta koncepcja nie została do końca zrozumiana. Ludzie częściej skłanialiby się ku idei spółdzielni energetycznych, choć i ona przebija się zbyt wolno. 

Kluczowe jest, aby prosumenci rozumieli swoją rolę – że chodzi przede wszystkim o zaspokojenie własnych potrzeb energetycznych, a dopiero w dalszej kolejności o zagospodarowanie nadwyżek. 

Biorąc pod uwagę warunki klimatyczne w Polsce, lokalnie dostępne odnawialne źródła energii to przede wszystkim wiatr i fotowoltaika, co naturalnie narzuca się w kontekście elektroenergetyki. Wciąż jednak pozostaje wyzwanie związane z ciepłem i chłodem. 

Oczywiście należy uwzględnić również paliwa, ponieważ transformację trzeba traktować bardzo szeroko. Nie dotyczy ona wyłącznie elektroenergetyki ani tylko szeroko pojętego ogrzewnictwa, lecz także zmiany paliw w rolnictwie i innych sektorach. Kluczowe jest powiązanie tych obszarów i uzupełnienie ich o gospodarkę o obiegu zamkniętym – dopiero wtedy otrzymujemy pełny obraz. 

Tymczasem często skupiamy się na wycinkach, nie pokazując ludziom całości, co – moim zdaniem – prowadzi do wypalania tematu. Zamiast tego powinniśmy przede wszystkim jasno komunikować korzyści: najpierw indywidualne, potem lokalne i samorządowe, następnie krajowe, a w konsekwencji również globalne. 

 

„Często skupiamy się na wycinkach, nie pokazując ludziom całości”

Jak zdefiniować transformację energetyczną? 

Odpowiada: prof. Arkadiusz Węglarz. 

 

💡To m.in. dlatego tworzymy „Impuls” – żeby rozdzielić fakty od mitów i wyposażyć odbiorców w podstawową siatkę pojęciową, która pozwoli na pewniejsze poruszanie się po zagadnieniach związanych z transformacją. 

 

 

Transformacja energetyczna to każda zmiana w pozyskiwaniu, wytwarzaniu, przesyle, dystrybucji i zużyciu energii. W bardzo ogólnym, społecznym wymiarze jest to odejście od pewnych nośników energii [takich jak paliwa kopalne], choć – moim zdaniem – jest to kwestia wtórna. 

Najpierw bowiem trzeba ograniczyć zużycie energii, ponieważ najtańsza energia to ta, która nie została zużyta.  

Dlatego uważam, że powinniśmy zacząć niejako od końca, czyli od zużycia energii – od efektywności energetycznej. Od zmniejszenia nakładów energii na ogrzewanie mieszkania, na wyprodukowanie bułki chleba czy na przejazd autobusem.  

Dopiero później, krok po kroku, można bilansować system i zwiększać sprawność poszczególnych procesów, aby na końcu odpowiedzieć sobie na pytanie, z jakich nośników energii powinniśmy korzystać. 

 

„Najtańsza energia to ta, która nie została zużyta”.  

 

Co jest największym zaniedbaniem transformacji energetycznej? 

Odpowiada: prof. Arkadiusz Węglarz. 

Największym zaniedbaniem w każdej transformacji jest brak odpowiedniego przygotowania ludzi. Nie wchodzę w politykę – zawsze występuję w roli eksperta technicznego – ale z perspektywy obserwatora mam wrażenie, że w Polsce wciąż nie potrafimy wystarczająco dobrze pracować z odbiorcami zmian. Zamiast stopniowo przygotowywać ludzi na nowe rozwiązania, często wprowadzamy je gwałtownie, poprzez twarde regulacje, co prowadzi do niepotrzebnych napięć i dramatycznych reakcji. 

Dobrym przykładem była pierwsza wersja dyrektywy dotyczącej charakterystyki energetycznej budynków. Odbierałem wówczas wiele telefonów od znajomych, którzy pytali, czy to prawda, że posiadanie budynku o określonej klasie energetycznej uniemożliwi jego wynajem czy sprzedaż. Ten strach bardzo szybko „spalił” społeczne podejście do tematu, mimo że w większości przypadków takie rozwiązania mają charakter dobrowolny i rynkowy. 

Zbyt silne wejście polityki w proces transformacji sprawiło, że stała się ona tematem kontrowersyjnym i wywołującym ostre podziały. 

Przypomina mi to opisywaną przed laty przez Billa McKibbena niewidzialność katastrofy klimatycznej – ludzie słyszą, że kryzys istnieje i że świat ma się radykalnie zmienić, ale nie doświadczyli jego skutków w sposób bezpośredni. W efekcie opowiadamy im wizję przyszłości, w którą trudno uwierzyć, jeśli nie jest ona namacalnie weryfikowalna. 

 

„W Polsce wciąż nie potrafimy wystarczająco dobrze pracować z odbiorcami zmian.” 

 

Transformacja energetyczna jako projekt gospodarczy 

Opowiada: prof. Arkadiusz Węglarz. 

Przez lata transformacja była przede wszystkim projektem gospodarczym – takie są też jej korzenie w politykach Unii Europejskiej. Europejski Zielony Ład sprawił jednak, że stała się ona projektem politycznym i geopolitycznym, wpisanym w DNA Wspólnoty oraz program polityczny nowej Komisji Europejskiej. 

Dziś coraz częściej mówimy więc nie tylko o transformacji energetycznej, ale o transformacji energetyczno-klimatycznej. 

Kluczowym parametrem stał się bowiem wymiar klimatyczny – co wyraźnie widać choćby w pakiecie „Fit for 55”, którego głównym celem jest redukcja emisji CO₂ o 55%.  

Dopiero w dalszej kolejności pojawiają się kwestie efektywności energetycznej oraz zwiększania udziału odnawialnych źródeł energii. 

W innych politykach punkt ciężkości bywa rozłożony inaczej – akcentuje się na przykład ilość energii wytwarzanej lokalnie z czystych źródeł. Jednak z perspektywy Unii Europejskiej nadrzędnym parametrem pozostaje klimat. I właśnie tu zaczyna się problem: część osób nie tyle nie wierzy w zmianę klimatu, ile myli ją z bieżącymi zjawiskami pogodowymi. Dlatego zawsze podkreślam potrzebę rozróżnienia między pogodą a klimatem.

 

„Część osób nie tyle nie wierzy w zmianę klimatu, ile myli ją z bieżącymi zjawiskami pogodowymi.” 

 

Klimat czy pogoda? 

Zjawisko mylenia długofalowych zmian klimatu z bieżącymi zjawiskami pogodowymi wynika w dużej mierze z niezaspokojonej potrzeby dostarczenia społeczeństwu rzetelnej informacji na temat mechanizmów globalnego ocieplenia, jak i z braków w edukacji ekologicznej.

Podczas gdy pogoda odnosi się do stanów chwilowych, zmiany klimatu to procesy zachodzące w skali makro, które w Polsce objawiają się m.in. poprzez wzrost średniej rocznej temperatury powietrza oraz zwiększoną częstotliwość zjawisk ekstremalnych, takich jak silne wiatry czy opady nawalne. 

Ludzie często oceniają stan klimatu przez pryzmat jednostkowych wydarzeń (bądź ich brak), co bez odpowiedniej wiedzy może prowadzić do błędnych wniosków na temat globalnych trendów.

Braki w wiedzy są wykorzystywane do szerzenia fałszywych narracji, które zniekształcają obraz rzeczywistości w sektorze energetycznym i klimatycznym.

 

„Impuls” to podcast, z którego dowiesz się więcej o transformacji energetycznej. W Electrum tworzymy jej technologiczne podstawy, ale wiemy, że sukces zależy także od komunikacji i edukacji. Razem z czołowymi ekspertami dogłębnie analizujemy ten proces, obalamy mity i prezentujemy realne rozwiązania. Mamy nadzieję, że nasza seria dotrze do szerokiego grona odbiorców – w końcu transformacja jest sprawą nas wszystkich.