Na przykładzie gminy Boguchwały i miasta Białegostoku
Transformacja energetyczna w regionie to złożony proces, który obejmuje przeróżne działania, wykraczające daleko poza nowe instalacje OZE – czasem nie łączymy ich ze sobą w większą całość, szczególnie, jeśli nie mamy w sobie naturalnego zainteresowania tematem i nie szukamy informacji na własną rękę.
Dlatego w jednym z odcinków podcastu Impuls naświetlamy proces regionalnej i lokalnej transformacji energetycznej – to podcast, który realizujemy razem z Polityką Insight. W odcinku “Region transformacji” o perspektywach gminnej i miejskiej opowiadają zaproszeni przez nas goście:
- Wiesław Kąkol, burmistrz podkarpackiej Boguchwały
- prof. Maciej Zajkowski z Politechniki Białostockiej.
To dwie różne skale, dwa różne tempa, ale jeden wspólny mianownik – energia, która zaczyna być zarządzana lokalnie, niosąc przy tym jak największe korzyści ekonomiczne dla budżetów i mieszkańców.
Zapraszamy do wysłuchania rozmów, które poprowadził Dominik Brodacki, a także do zapoznania się z krótkim podsumowaniem tego tematu na łamach naszego bloga.
Czym różni się transformacja energetyczna w małych gminach i dużych miastach?
Transformacja energetyczna w małych gminach i dużych miastach różni się przede wszystkim skalą działań, podejściem do planowania oraz dostępem do zasobów eksperckich.
Duże miasto – systemowe zmiany
W mieście takim jak Białystok transformacja ma charakter systemowy. Miasto operuje dużymi układami:
– sieciami ciepłowniczymi,
– systemowym transportem publicznym,
– oświetleniem ulicznym,
– budynkami użyteczności publicznej.
Dlatego zmiany obejmują całe obszary i tysiące użytkowników jednocześnie.
W dużych miastach istnieją zespoły specjalistów dedykowane energii i infrastrukturze. To daje przewagę – lepszą koordynację, większą przewidywalność i możliwości skalowania. Prof. Zajkowski podkreśla, że aby proces transformacji przyspieszył, konieczne jest przejście od doraźnych projektów do ciągłego zarządzania energią opartego na audytach i cyfryzacji.
Mała gmina – punktowe potrzeby
W małej gminie transformacja często okazuje się być “bliżej człowieka”.
Często za energetykę odpowiada jedna, czasem dwie osoby – te same, które zajmują się drogami, inwestycjami i dokumentacją przetargową.
Dlatego działania częściej mają charakter punktowy. To termomodernizacja konkretnej szkoły, wymiana określonej liczby pieców czy instalacje fotowoltaiczne na budynkach gminnych. Buduje się raczej krok po kroku. Nie oznacza to jednak, że tych kroków jest mało. Na przykładzie Boguchwały:
- W gminie nie ma już żadnej instytucji publicznej opalanej paliwem stałym. Stare piece zastąpiono kotłowniami gazowymi, a w nowych budynkach instalowane są pompy ciepła.
- Budynki użyteczności publicznej przeszły termomodernizację oraz zostały wyposażone w panele fotowoltaiczne.
- W nowych obiektach (np. przedszkolach) montowana jest rekuperacja, wentylacja mechaniczna oraz klimatyzacja, co podnosi komfort przy jednoczesnym wykorzystaniu własnej energii z OZE.
- Gmina zrealizowała dwa duże projekty, w ramach których sfinansowano wymianę kotłów na gazowe w ponad 250 gospodarstwach oraz montaż fotowoltaiki w ponad 200 domach.
- Do badania składu spalin z pieców wykorzystywano drony, a w wielu miejscach zainstalowano czujniki jakości powietrza, aby monitorować stan środowiska i edukować mieszkańców.
- Wprowadzono m.in. program zbierania wody deszczowej.
- Zakupiono też autobusy wodorowe oraz elektryczne, co spotyka się z pozytywnym odbiorem mieszkańców ze względu na mniejszy hałas i brak spalin.
Na terenach wiejskich dodatkowym wyzwaniem jest rozproszona zabudowa i słabsza infrastruktura elektroenergetyczna – częstsze zaniki napięcia, mniejsza przepustowość sieci. W odpowiedzi pojawia się model rozproszony: mikroinstalacje do 50 kW, rozsiane w różnych punktach gminy.
Ekonomia jako najistotniejszy czynnik
W teorii i w odniesieniu do big picture często mówimy o działaniach na rzecz klimatu. Jednak w praktyce i w ramach możliwości większości regionów – o opłacalności ekonomicznej.
Zarówno w Boguchwale, jak i w Białymstoku najważniejszym motywatorem jest możliwość zmniejszenia kosztów.
W regionach wschodnich dodatkowym wyzwaniem jest ubóstwo energetyczne i – co równie istotne – ubóstwo świadomościowe. Dla wielu mieszkańców transformacja nie jest jeszcze inwestycją, a kosztem. Dopóki nie zmieni się ta narracja, tempo zmian będzie ograniczone.
Kluczowe wypowiedzi ekseprtów
„Na razie gminy traktują transformację energetyczną jako koszt – i to jest podstawowy problem. Nie dostrzegają w niej inwestycji. Koszt pojawia się na początku, natomiast zwrot z inwestycji rozkłada się w czasie, a jego efekty są widoczne dopiero po kilku latach” – podkreśla Maciej Zajkowski.
„[…] Ludzie zobaczyli, że te instalacje rzeczywiście przynoszą efekty i pozwalają w pewnym stopniu oszczędzać energię – zwłaszcza tam, gdzie zużycie jest większe. Po drugie, mamy ogromne dopłaty, które mobilizują do korzystania z takich rozwiązań.
Ktoś, kto skorzystał z dopłaty, może dziś powiedzieć: ‘Proszę bardzo – mam teraz taniej. Dzięki wsparciu inwestycja zwraca mi się po czterech czy pięciu latach’. Natomiast bez dopłaty okres zwrotu wydłuża się do 15 czy nawet 20 lat, czyli w praktyce przestaje być opłacalny – bo po 20 latach prawdopodobnie trzeba będzie wymienić całą instalację albo przynajmniej jej znaczną część.” – opowiada Wiesław Kąkol.
Spółdzielnie energetyczne – lokalna odpowiedź na systemowe wyzwanie
Małe gminy coraz częściej sięgają po model spółdzielni energetycznej. To mechanizm współdzielenia energii w ramach lokalnej struktury – między gminą, jednostkami organizacyjnymi, spółkami komunalnymi. Najważniejsza jest autokonsumpcja. Czyli zużywanie energii tam, gdzie jest produkowana.
Koncept i realizacja spółdzielni energetycznych w małych gminach to jeden z kluczowych elementów lokalnej transformacji energetycznej, pozwalający na optymalizację kosztów i zwiększenie efektywności wykorzystania odnawialnych źródeł energii (OZE).
W modelu takim jak w Boguchwale nie chodzi o jedną dużą instalację tylko o wiele mniejszych źródeł – instalacje do 50 kW, rozproszone w różnych punktach. To energetyka szyta na miarę lokalnej skali.
Obecne przepisy sprzyjają szczególnie obszarom wiejskim i miejsko-wiejskim. Miasta dopiero uczą się, jak przenieść ten model do warunków miejskich. W miastach częściej spotykamy wspólnoty energetyczne.
Jak przebiega transformacja energetyczna w Białymstoku?
Transformacja energetyczna w Białymstoku, jako przykładzie dużego miasta, opiera się przede wszystkim na podejściu systemowym, co odróżnia ją od działań punktowych podejmowanych w mniejszych gminach. Według ekspertów z regionu, proces ten koncentruje się na kilku kluczowych obszarach infrastruktury publicznej i wyzwaniach ekonomicznych:.
Ciepłownictwo i transport
Miasto stawia na modernizację systemowych sieci ciepłowniczych oraz rozwój systemowego transportu publicznego, np. poprzez wprowadzanie autobusów elektrycznych, co ma przynieść wymierne efekty ekonomiczne i ekologiczne.
Oświetlenie (Ledyfikacja)
Kluczowym elementem jest modernizacja oświetlenia ulicznego. Prof. Zajkowski podkreśla, że w dużym mieście nie wystarczy wymienić lamp na jednej ulicy – konieczne jest podejście systemowe do całych obszarów, aby realnie obniżyć zużycie energii i poprawić bezpieczeństwo.
Budynki użyteczności publicznej
To one generują największe koszty funkcjonowania miasta. Modernizacja szkół czy urzędów ma doprowadzić do tego, że ostateczny użytkownik (czyli mieszkaniec) odczuje niższe koszty usług publicznych.
Systemowy transport publiczny
Białystok stawia na przechodzenie na transport elektryczny, przy czym Zajkowski podkreśla, że musi to być działanie systemowe (czyli cała flota), a nie tylko zakup pojedynczych pojazdów pilotażowych, aby realnie wpłynąć na bilans energetyczny miasta.
Budowanie zaplecza eksperckiego
Białystok, dzięki większym zasobom finansowym niż w przypadku mniejszych gmin, może sobie pozwolić na zatrudnianie zespołów specjalistów, którzy zajmują się koordynowaniem, planowaniem i zarządzaniem złożonymi projektami energetycznymi.
Miasto posiada także istotny atut w postaci silnego szkolnictwa technicznego i branżowych centrów umiejętności. Tym samym region ma duży potencjał wykształcenia specjalistów (instalatorów OZE, automatyków, serwisantów), którzy są niezbędni do obsługi nowoczesnej infrastruktury energetycznej nie tylko lokalnie, ale w całej Polsce.
Co jest potrzebne do tego, aby transformacja energetyczna w mieście przyspieszyła?
- Audyty i cyfryzacja, czyli stworzenia pełnej bazy danych o tym, jak energia przepływa w mieście i jaki jest realny potencjał jej wytwarzania.
- Przeniesienie modelu spółdzielni i wspólnot energetycznych do miast (np. w ramach spółdzielni mieszkaniowych), co pozwoliłoby na autokonsumpcję tańszej, lokalnie wyprodukowanej energii.
- Rozważenia powołania regionalnego operatora energii, który lepiej rozumiałby specyfikę lokalnych potrzeb niż wielkie, ogólnopolskie koncerny.
Podsumowując, transformacja w Białymstoku to proces przechodzenia od drogich, rozproszonych systemów do zintegrowanego, cyfrowego zarządzania energią, gdzie głównym celem jest obniżenie kosztów życia mieszkańców przy wykorzystaniu lokalnego zaplecza eksperckiego.
___
„Impuls” to podcast, z którego dowiesz się więcej o transformacji energetycznej. W Electrum tworzymy jej technologiczne podstawy, ale wiemy, że sukces zależy także od komunikacji i edukacji. Razem z czołowymi ekspertami dogłębnie analizujemy ten proces, obalamy mity i prezentujemy realne rozwiązania. Mamy nadzieję, że nasza seria dotrze do szerokiego grona odbiorców – w końcu transformacja jest sprawą nas wszystkich.